Wystąpił błąd w tym gadżecie.

sobota, 21 marca 2015

Po reklamach... gdy czas ucieka. - Plama czwarta.

Cześć :)

ostatnio dłuuugo już nie pisałam, jakoś trudno było mi zebrać się w sobie, bo w tygodniu wcześnie rano wychodzę, a wracam wieczorami ;(. Podziwiam was dziewczyny, że macie i pomysły i wytrwanie by codziennie pisać notki! (dzięki wam nie nudzę się w drodze, podczas jazdy autobusem :D)

.
.
 . 

Co tam ostatnio wpadło w moje łapcie? :D

 ~taak, teraz i ja mam swoją Tangle Teezer! zaraz jak przyszła paczka z zamówieniem (w internetach o wiele tańsza) musiałam ją wypróbować! Super sobie radzi z moją ogromną ilością włosów. ale przez pierwsze parę minut masowałam sobie nią twarz (haha), bardzo przyjemne x).

~upiększający krem BB z Garniera 5 w 1, cera normalna. kupiony na promocji w Rossmanie, odcień bardzo jasny (rzeczywiście odpowiedni).

~Nivea szampon z odżywką też kupiony na promocji, zobaczymy jak się sprawdzi, po nieudanej Alterrze.

~peeling z Under 20 ostatnio pojawiły się u mnie znów nieznośne pryszczyki... po nim skóra jest mięciutka i wygładzona :).


Paczuszki ~wygrane~ 

Muszę się wam pochwalić co mi szczęście dopisało.
Nagroda z blogu Iki , jeszcze raz Ci dziękuje ;).

~peeling z Naturia miałam kiedyś kawowy, potem jakoś o nich zapomniałam, a były całkiem niezłe. Ten cudnie pachnie, orzeźwiająca gruszeczka ^^

~baby lips electro szczerze, na myśl o tym kosmetyku od razu przychodziła mi komiczna reklama z Musiałem :D. Zapach przyjemny, coś mi przypomina, ale nie mam pojęcia co (guma do żucia>?)

~lakier life 57 uwielbiam lakiery tej firmy, mam całkiem sporą ich kolekcje. Za zielonym na paznokciach nie przepadam, ale ten kolorek jest śliczny, taki wiosenny, na pewno niedługo nim coś maźne ;)



Druga paczuszka przywędrowała do mnie od Cathy.

Bardzo się ucieszyłam z kosmetyków Balea, bo jest to u mnie nowość i zwyczajnie nie mam zbytnio do nich dostępu. Dziękuje Cathy! :)

~szampon i odżywka łał znów skądś kojarzę zapach, słodziutki ^^. Na razie grzecznie czekają w koszyczku aż wykończę resztki innych, ale już nie mogę się doczekać aż wypróbuje :). Boję się tylko tej objętości, bo z moją ilością włosów to może być aż niebezpieczne (haha) :D.

~mydełko w płynie jak to cudnie wygląda *-*, morski kolor i do tego te malutkie drobinki... Zapach zielonej herbaty <3

~herbatka Teekanne i próbki kremików paczuszka przyszła rano, więc spróbowałam od razu herbatki z mamusią. Jestem bardziej kawoszką i jak rzadko herbatki mi smakują, to ta bardzo! Będę poszukiwać w sklepach ^^.






~krem do rąk zapach Pitai i mleczka kokosowego
PO PROSTU BOMBA! użyłam raz w szkole i zapach rozniósł się po całej klasie, a jako iż jest to typowo żeńska klasa, od razu padły pytania "Kto ma takie perfumy?" "Ej, co tak pachnie?" itd... Mnie samą zapach zwalił z nóg od pierwszego użycia ;). Jak mam ze sobą to koleżanki od razu chcą pożyczyć oraz pytają skąd mam :D.
Na tę chwilę kremu jest jeszcze sporo, ale co ja zrobię gdy się skończy? (Muszę poszukać dostępu do tej firmy ;))













Co mam na pazurkach?


od paru dni trzymają się u mnie lakiery, które widzicie na zdjęciu wyżej. Golden Rose rich color 113 oraz wibo Express growth 310(?)

zaznaczę, że nieprzyjemnie się nimi niestety mazia, ale może to ze względu na to, że kupiłam je dość dawno(?). Choć wydaje mi się, że od początku był z nimi kłopot. Są ciągnące, mimo długiego odschnięcia podatne na wgniecenia...











Pozdrawiam
~Papatki~


niedziela, 8 marca 2015

Trzecia plama - 8 marzec, życzenia, zakupy ~ Dzień kobiet ^^


Cześć :>

Pewnie wiele z was zostało już obdarowane pięknymi kwiatami czy po prostu życzeniami, bo w końcu najważniejsza jest pamięć...



Jakie są wasze ulubione kwiaty? ~ ja osobiście bardzo lubię frezję, możliwe że z sentymentu, bo jako mała dziewczynka dostawałam malutki bukiecik, w ten właśnie dzień od taty. :)


Jako kobieta też życzę wam wszystkiego najlepszego i abyście spędziły ten dzień z uśmiechem na ustach! ^^



Oczywiście w taki dzień nie obędzie się od małych ucieszek, a galerie, kawiarnie i restauracje są wypełnione po brzegi... Ja też zrobiłam sobie tę przyjemność i wybrałam się wraz z mamą na malutkie zakupy :>. 


^Co z kosmetyków:

~peeling cukrowo-solny: olej arganowy i figi z Green Pharmacy - peelingi z tej serii są świetne, miałam już różany i oliwkowy. Ten jak na razie najbardziej zauroczył mnie zapachem.

~odżywka BB z Biovax kreatyna + jedwab - ostatnio brakowało mi czegoś do pielęgnacji moich napuszonych włosów ;), mam nadzieje, że jakoś się sprawi (kupiłam, bo był na promocji w hebe)

~nivea pearl&beauty - mój absolutny nr.1,zawsze się sprawdza i bardzo ładnie pachnie. Zazwyczaj kupuję ten większy 250ml...


~korektor rozświetlający pod oczy Lovely - coś do zakrycia pandy ;)
~lakier z Wibo mixsand - bez maziaczka do pazurków się nie obejdzie.


^Co tam jeszcze:
Dawno już nic nie kupowałam w New Yorkerze, kilka razy przejechałam się na świetnej jakości tych ubrań i same w sobie często wyglądają hmm... jak wyciągnięte z gardła (?)

... ale, dziś trafiłam na dwie fajne rzeczy :D



*Te jegginsy są super,mają fajny mocno niebieski kolor i nie są o 15cm za długie, jak się mi niestety zazwyczaj trafia ze spodniami w sieciówkach... 
(79,95 New Yorker)





*Koszulka, koszula(?)- bluzka :), którą od dawna szukałam. Zafascynował mnie ten cudny zamek na czarny pasie z przodu. Właśnie brakowało mi takiej eleganckiej białej koszuli i już mam :3.

nawet pani kasjerka przy kasie powiedziała, że ostatnio ma manie na punkcie tej bluzki ;)
(59,95 New Yorker)



To tyle z moich zakupów, może nie jest tego wiele, ale osobiście jestem zadowolona. Potem jeszcze wpadłyśmy z mamą na jakieś ciacho i do domciu. 





~A jak wy spędziłyście Dzień Kobiet? ~
~Papatki~

wtorek, 3 marca 2015

Plama druga - krem do rąk Avon care

Cześć :)

Już jakiś czas temu odebrałam swoje zamówienie z avonu i udało mi się już wyrobić zdanie o paru rzeczach. Wypada zacząć pozytywnie, więc: krem do rąk z serii Avon care: Jasmine with vitamin e & glycerine


Według producenta... Glicerynowy krem do dłoni i paznokci z jaśminem i witaminą E. Bogata formuła, która łatwo się wchłania pomaga odbudować poziom nawilżenia skóry i sprawia że paznokcie wyglądają zdrowo i się błyszczą [...]


Moim zdaniem... krem łatwo się wchłania, nawilża, skóra pozostaje mięciutka i przede wszystkim pięknie pachnie (muszę się przyznać, zdarza mi się wdychać zapach prosto z opakowania ^^). Zapach jest delikatny, trochę kwiatowy, w sumie nie wiem do czego po porównać *pewnie tak pachnie jaśmin :D*
Coś co od razu rzuca się w oczy - opakowanie. Jest przeurocze, idealne do zabrania ze sobą w torebce. Kremik jest wydajny i co jest jego dodatkowym plusem - cena *4.99 w promocji katalogu 4/2015*

5/5

Z pewnością jeszcze zakupię, gdy dokończę. Jednakże nie mogę się doczekać powrotu kremiku o zapachu magnolii (który był moim początkowym celem)



Na pazurkach mam lakiery:
~wibo glamour satin nr 3
~life nr 07

poniedziałek, 2 marca 2015

Pierwsza plama

Cześć, miło że jesteś :)

Po pierwsze...
Nie będę się z tym ukrywać, że jest to mój pierwszy blog i kompletnie nie jestem w temacie prowadzenia jakichkolwiek zapisów na swój temat, jednakże wszystkiego w życiu trzeba spróbować,  tak więc jest- moja ściana.

O czym będzie blog?

O mnie. Czyli z pewnością będzie zmienny i na swój sposób dziwny(?). Oczywiście nie błyszczę niespotykaną oryginalnością i nie chcę Cie wprowadzić w maliny, chwaląc się odmiennością, której zapewne nie posiadam. Jednakże załóżmy iż będzie o różnej tematyce :)

Kim jestem?

Hm..bardziej odpowiednim pytaniem będzie czym się interesuję/interesowałam przez ostatni czas...
Przeszłam już przez dłuuuugą wyboistą drogę "miłości" do japońskich animacji i rysuneczków, chociaż od czasu do czasu dalej lubię sobie coś takiego zerknąć. Aktualnie bardziej ciągnie mnie do koreańskich serialików(dram), haha ta Azja jednak we mnie na długo zostanie :).



Ogólnie od niedawna rozpoczęłam przygodę z czytaniem blogów i te wszystkie recenzje, zdjęcia, *buf paf*- zostały w mojej głowie i przerodziły się w pomysł- Też chcę zrobić coś takiego~! ;___;

Podstawowe interesowanie się kosmetykami zaszczepiła we mnie moja najlepsza przyjaciółka.

LAKIERY... Tak zaczęło się od tych małych cudeniek, których jest niezlik w moim pokoju. Pomalowane paznokcie-bez tego ani rusz.



Nie zanudzając więcej, bryzgam pierwszą plamę i liczę na to, że uda mi się poprowadzić coś interesującego.
 

                                                                   ~Papatki~